Gimnazjaliści na szlaku! Cel: najwyższe wzniesienie czeskiej części Gór Suchych – Ruprechticky Spicak.

 Zboczem Raroga, Trzech Kogutów,  do granicy polsko-czeskiej, przez górę Słodna,  Kościelec,  Płoniec  na Ruprechticki Szpiczak  wiodła trasa ostatniej  wycieczki  zorganizowanej dla głuszyckich gimnazjalistów przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Głuszycy w ramach projektu „Tysiąc sposobów na poznanie najbliższej okolicy”. Projekt wygrał w konkursie grantowym „Aktywna Biblioteka” prowadzonym przez Akademię Filantropii w Polsce w ramach Programu Rozwoju Bibliotek.  Długa trasa wycieczki utrudniona licznymi przewyższeniami terenu nie należała do najłatwiejszych, jednak widoki rozpościerające się ze szczytów wynagradzały trud wspinaczki.  Zachwycające są zwłaszcza widoki z wieży znajdującej się na Ruprechtickim Szpiczaku: pasma górskie Sudetów Środkowych,  Obniżenie Ścinawki z czeskim Broumovem , Góry Stołowe, panorama Głuszycy, Łomnicy, Mieroszowa zapierają dech w piersi.

Podczas wędrówki młodzież poznała nie tylko nazwy pasm górskich i szczytów, ich pochodzenie i budowę geologiczną. Ważnym elementem było także zwrócenie uwagi przez przewodnika Mariusza Wojciechowskiego na aspekt związany z zasadami bezpieczeństwa, zachowania się na szlaku, przetrwania w lesie w razie zbłądzenia, braku wody czy żywności.  Droga powrotna wiodła przez Łomnicę. Tam uczestnicy wyprawy mieli okazję zwiedzić cmentarzyk z XVIII wieku oraz pracownię i galerię miejscowego twórcy – rzeźbiarza  Jerzego Marszała.  Pan Jerzy  po raz pierwszy zaprezentował swoje prace szerszej publiczności w 2001 roku na wernisażu głuszyckim Centrum Kultury- Miejskiej Bibliotece Publicznej. W tej chwili kilka jego prac zdobi nasze miasto i coraz więcej rzeźb zamawianych jest  przez odbiorców z  Niemiec, Stanów  Zjednoczonych, Australii, Holandii, Czech czy Francji. W jego małej, przytulnej galerii mieszczą się nie tylko rzeźby lecz także liczne znalezione przedmioty:  fragmenty szabli, okucia butów oficerów niemieckich, lampy naftowe, topory i wiele innych.  Wycieczka zakończyła się ciepłym posiłkiem w restauracji Łomnicka Chata.