Nie zawsze to, co zaplanujemy ma szansę na realizację

Zaplanowane na dzisiejszy poranek spotkanie Alicji Balickiej z uczniami głuszyckich szkół podstawowych nie doszło do skutku. Zwichnięta kostka pani Alicji nie stanowiła dla niej żadnej przeszkody, aby udać się w podróż z Wrocławia do Głuszycy. Jednak z uszkodzoną lokomotywą pani Ala nie miała szans! Trzeba było cierpliwie czekać na tabor zastępczy i zapomnieć o dotarciu na spotkanie w ustalonym czasie.
W związku z zaistniałą sytuacją, dzieci, które przyszły na spotkanie wysłuchały legend dolnośląskich ze zbioru Mariusza Urbanka „Baśnie Dolnego Śląska”.
Trochę żal, że uczniowie nie mogli poznać tej niezwykle ciepłej, życzliwej, dowcipnej i mądrej osoby. O tym, że pani Alicja właśnie taka jest przekonali się pracownicy biblioteki wraz z panią dyrektor, gdyż mimo licznych przeciwności pani Alicja do nas dotarła, ostatni etap podróży pokonując z pomocą swojej przyjaciółki i naszej czytelniczki, pani Teresy Kośmickiej.
Mądre słowa, oryginalne podejście do życia, niezwykły dystans do siebie, mnóstwo pozytywnej energii – to wartości, które zostawiła nam pani Alicja Balicka.
Z rąk naszego Gościa otrzymaliśmy także upominki: baśń pt. „Wrocławska czarownica”, dwa tomiki wierszy: „Mój dekalog” i „Ziarenka piasku” oraz piękne wydanie „Pana Tadeusza” w zestawie z zieloną herbatką.
Bukietem herbacianych róż, tomikiem wierszy Marka Juszczaka i życzeniami szybkiego powrotu do „formy” pożegnaliśmy naszego miłego Gościa.